Ciasto Jakuba
Ostatnio moją uwagę zwrócił przepis na to ciasto nie tylko dlatego, że ciekawie wygląda ale imię Jakub jest mi bliskie.
Ciasto robi się łatwo, chociaż dla leniwych na dole napiszę jak sobie można jeszcze bardziej ułatwić pracę :D
Składniki na ciasto są przewidziane na blaszkę o wymiarach 20x35 cm.
3 ½ szklanki
mąki pszennej
250 g margaryny
1 szklanka śmietany
18%
6 żółtek
½ szklanki
cukru pudru
2 łyżeczki proszku
Składniki na piankę:
6 białek
6 łyżek cukru
3 kisiele wiśniowe
Dodatkowo:
Opakowanie kremu karpatkowego lub zrobiony własnoręcznie krem na 0,5 litra mleka
wydrylowane, odsączone wiśnie
Sposób przygotowania:
Wyrabiamy gładkie ciasto łącząc ze sobą wszystkie składniki, w razie gdyby ciasto kleiło nam się do rąk możemy podsypać więcej mąki i odstawiamy na godzinę do lodówki owinięte folią spożywczą.
Następnie dzielimy ciasto
na 6 równych części i każdą z nich rozwałkować na
wielkość formy. Pierwszy płat ciasta wykładamy do formy wyłożonej
papierem do pieczenia. 2 białka ubijamy na sztywno, dodajemy 2 łyżki cukru i na
koniec kisiel w proszku. Masę kisielową wykładamy na spód ciasta, kładziemy pojedyńczo wiśnie odsączone z soku i
przykrywamy drugim blatem ciasta. Wiśne układamy wedle uznania, jednak nie może być ich za dużo. Możemy przyjąć że na jeden kawałek ciasta przypada nam jedna wisienka, czyli około 20 do każdego z trzech ciast, które zrobimy. Czynność z przygotowaniem kolejnego ciasta powtarzamy
jeszcze 2 razy, tak aby powstały nam w sumie trzy osobne ciasta z masą kisielową wewnątrz.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i wkładamy ciasto, które pieczemy na lekko złoty kolor przez około 25-30 minut.
Przygotować krem.
Gdy nasze ciasta przestygną układamy pierwszy blat do formy i smarujemy go połową kremu. Na niego kładziemy kolejny blat ciasta i smarujemy pozostałym kremem. ostatnie ciasto ląduje na wierzchy i sypiemy je cukrem pudrem.
Całość wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na noc, żeby mieć pewność, że podczas krojenia warstwy naszego ciasta nie będą nam się przesuwać względem siebie.
SMACZNEGO!!!
A teraz propozycja dla tych którzy mają mniej..... czasu :P
Ciasto wychodzi dość wysokie i moją propozycją jest zmniejszenie składników o 1/3. Jest to dość proste zadanie, wszystkie składniki pomniejszamy o 30 procent.
Dzięki temu zyskujemy czas na pieczeniu i przygotowywaniu ciasta. A często zdarza się tak że mamy 2 jednakowe blaszki co dodatkowo ułatwi nam zadanie. Jeżeli mamy dwie różne blaszki polecam narysowanie sobie na papierze do pieczenia wzoru, który będzie pasował zarówno do jednej blaszki jak i do drugiej i dopasować ciasto do narysowanego wzoru. W tym przypadku nie będzie to trudne, ponieważ ciasto jest elastyczne i centymetr w tą czy w drugą stroną nie zrobi dużej różnicy.
Powodzenia
Przygotować krem.
Gdy nasze ciasta przestygną układamy pierwszy blat do formy i smarujemy go połową kremu. Na niego kładziemy kolejny blat ciasta i smarujemy pozostałym kremem. ostatnie ciasto ląduje na wierzchy i sypiemy je cukrem pudrem.
Całość wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na noc, żeby mieć pewność, że podczas krojenia warstwy naszego ciasta nie będą nam się przesuwać względem siebie.
SMACZNEGO!!!
A teraz propozycja dla tych którzy mają mniej..... czasu :P
Ciasto wychodzi dość wysokie i moją propozycją jest zmniejszenie składników o 1/3. Jest to dość proste zadanie, wszystkie składniki pomniejszamy o 30 procent.
Dzięki temu zyskujemy czas na pieczeniu i przygotowywaniu ciasta. A często zdarza się tak że mamy 2 jednakowe blaszki co dodatkowo ułatwi nam zadanie. Jeżeli mamy dwie różne blaszki polecam narysowanie sobie na papierze do pieczenia wzoru, który będzie pasował zarówno do jednej blaszki jak i do drugiej i dopasować ciasto do narysowanego wzoru. W tym przypadku nie będzie to trudne, ponieważ ciasto jest elastyczne i centymetr w tą czy w drugą stroną nie zrobi dużej różnicy.
Powodzenia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz