czwartek, 15 października 2015

Moje pasje

A teraz troszkę o mnie, poza gotowaniem uwielbiam wszelkie prace w ogrodzie i chciała bym się z Wami podzielić kilkoma efektami mojej pracy.
 
A wszystko zaczęło się jakieś 15 lat temu od posadzenia w szklarni kilku pestek z arbuza i.... doczekania się plonów, choć niewielu w to wierzyło, wyhodowałam własne arbuzy.
 
Po pewnym czasie okazało się że w naszym klimacie im się bardzo podoba i bez większych problemów rosną u nas i rosną... aż urósł mi taki, ważący 10 kilo.
 
Następnie zajęłam się uprawą dyni ozdobnych, co rok to nowych, bardziej fikuśnych form tego warzywa. Poniżej kilka fotek z mojego ogrodu.
 
Dynia autumn wings
Teraz takie dynie można spotkać w większości kwiaciarni gdy tylko zbliża się jesień i warzywa zaczną się dojrzewać.
 
Dynia bąblowa
  Sadząc dynie musimy pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości pomiędzy roślinkami, lub o zakupie co rok nowych nasion, gdyż zapylają się one między sobą i wtedy albo wyhodujemy w kolejny roku jakąś nową, niespotkaną do tej pory dynię, albo nic ciekawego nam nie urośnie.
 
Najczęściej spotykana w naszych ogrodach - dynia grzybek 
Czasem specjalnie sadziłam rok po roku swoje nasiona, żeby zobaczyć co ciekawego z nich wyrośnie. I tak na przykład z nasion takiego grzybka jak na foto powyżej, który ma około 500 gram urosły mi dwa grzyby- olbrzymy, jeden 23 kg a drugi 21 kg. Bardzo ciekawie wyglądały jednak tylko raz osiągnęłam taki efekt.
 
Dynia kaczuszka
U mnie w domu nazywano tę dynię kaczuszką, ponieważ gdy było ich więcej obok siebie wyglądały jak małe kaczuszki. Bardzo dekoracyjne warzywo, które wspaniale komponowało się z pozostałymi jesiennymi plonami. Polecam je do tworzenia koszy z ozdobami.
 
Sweet dumpling
Dynia niewielkich rozmiarów, za to bardzo plenna. Bardzo ciekawe jest zmienianie przez nią kolorów od zielonego do ciemno pomarańczowego wraz z upływem czasu po zerwaniu.
 
To tylko parę z całego ogromu dyni jaki urósł w moim ogrodzie
Zaprezentowałam tylko część z tych dyni, które miałam przyjemność uprawiać w swoim ogrodzie. Poza tymi mniejszymi, które przedstawiłam były też duże
takie jak pospolita dynia makaronowa, dynia bezłuskowa, przeróżne tykwy - między
innymi tykwę kobre, dynie butelkową, dynię o śmiesznej nazwie "kiełbasa",
którą można formować.
Również warty uwagi był afrykański ogórek, Kiwano, o którym w ubiegłym roku słyszałam w telewizji że jest bardzo egzotyczny i dopiero dociera na nasz rynek
jako bardzo pożywny owoc.
A w moim ogrodzie można było go spotkać już 10 lat temu i nie wymagał on zbyt wiele, posadzony na gruncie rósł podobnie do naszych ogórków (nawet podobnie wygląda tylko że ma kolce), wystarczyło żeby go od czasu do czasu podlać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz